Olsztyński „Szpital na… peryferiach”?

Impulsem do dzisiejszego wpisu stała się niedawna gala Marszałka Województwa – XXIII edycja Lauru „Najlepsi z Najlepszych”. Blask jupiterów na scenie, mistrzowsko prowadzonej przez zjawiskową Jolę Wiszniewską, symbolizował coś znacznie więcej niż tylko kurtuazyjne gratulacje.

Ten blask, padający na laureatów, dzięki ich tytanicznej pracy i wybitnym osiągnięciom opromienia nas wszystkich: nasze miasto, region i olsztyńską medycynę.

To właśnie tam, w aurze sukcesu stworzonej przez Marszałka Marcina Kuchcińskiego, wyraźnie zobaczyliśmy, jak Olsztyn ostatecznie wychodzi z cienia.

To wydarzenie przypomniało mi o kultowym serialu „Szpital na peryferiach”. Dr Karel Sova uczył nas w nim, że wielka medycyna to przede wszystkim odwaga porywania się na rzeczy niemożliwe. Uczył braku kompleksów wobec wielkich placówek w Pradze.

Dziś, patrząc na zdjęcia z gali i na to, co wspólnie budujemy w Warmińsko-Mazurskim Centrum Chorób Płuc, czuję, że piszemy nową, znacznie bardziej dynamiczną wersję tej historii.

Z jedną zasadniczą różnicą: my już dawno przestaliśmy być peryferiami.

Mój miniony tydzień upłynął pod znakiem Estonii i Tallina, gdzie pracowaliśmy nad projektem rehabilitacji hybrydowej. Ktoś mógłby zapytać: po co szpitalowi w Olsztynie wirtualni asystenci czy zaawansowane cyfrowe narzędzia z północy Europy? Odpowiedź brzmi: odpowiedzialność za jutro

Nie godzę się na narrację, że „jest ciężko” i nic nie da się zmienić. Zamiast pomstować na rzeczywistość, kreujemy autorskie rozwiązania. Projektujemy system, w którym pacjent z POChP jest bezpieczny we własnym domu, wspierany technologią zweryfikowaną przez naszych lekarzy.

Medycyna przyszłości musi być tam, gdzie pacjent, wychodząc daleko poza mury szpitala.

Zespół, który zmienia zasady gry

Wierzę, że siła lidera to jedynie odblask siły ludzi, którymi się otacza. Mam zaszczyt pracować z zespołem, który pasję i ambicję budowania nowej jakości ma wpisane w DNA. To ich sukcesy są najlepszą wizytówką naszego regionu:

  • dr n. med. Magdalena Zakrzewska – niedawno ogłoszona „Kobietą z Charakterem”. Ta statuetka to symbol. Prawdziwą wartością jest unikalny ośrodek odczulania jadami owadów i centrum leczenia HAE, które dr Magdalena Zakrzewska budowała z niespotykaną konsekwencją. To dzięki jej determinacji powstał kliniczny oddział alergologiczno-pulmonologiczny. Jej codzienna walka o jakość opieki to lekcja dla nas wszystkich.
  • lek. Jarosław Kołb-Sielecki – laureat Lauru Marszałka. Jego publikacje w prestiżowym „The Lancet” sprawiają, że onkologiczny świat spogląda na Olsztyn z autentycznym szacunkiem. To tacy ludzie jak on, stojąc na scenie podczas gali, sprawiają, że blask sukcesu pada na całe miasto.
  • lek. Grzegorz Litepło – nasz nowy specjalista chirurgii klatki piersiowej z oceną celującą. Wiedzę szlifował w Szanghaju u boku legendarnego dr. Diego Rivasa, a dziś z tą światową jakością ratuje życie pacjentów na naszych salach operacyjnych.
  • prof. dr hab. n. med. Krzysztof Kuziemski – to dzięki jego determinacji po raz pierwszy przeprowadziliśmy w Olsztynie embolizację tętnic oskrzelowych. To był moment, w którym definitywnie zatarliśmy granicę między medycyną „regionalną” a wybitną.

Strategia to nie przypadek

Empatia w medycynie musi iść w parze z żelazną konsekwencją. Dlatego nie czekamy na gotowe scenariusze. My tę przyszłość sami projektujemy, „biorąc byka za rogi”.

Stawiamy na automatyzację procesów i ścisłą współpracę z ośrodkami akademickimi – Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim czy Uniwersytetem Jagiellońskim. 

Aktywnie uczestniczymy w kluczowych wydarzeniach skupiających ekspertów, takich jak MCSC Hospital czy inicjatywy Ministerstwa Zdrowia.

Jeżeli ktokolwiek uważa jeszcze, że Olsztyn to „szpital na peryferiach”, to nasze sukcesy – od Estonii po Szanghaj – są tego najlepszym dementi. To nie przypadek, to strategia adekwatna do wymogów naszych czasów.

Co ważne, WMCCP nie jest osamotnione. W każdym z olsztyńskich szpitali można odnaleźć podobne historie. Każdy z dyrektorów naszych placówek niesie w sobie tę samą ambicję i wiarę, że siła naszej medycyny płynie ze wspólnej odwagi.

To ten zbiorowy sukces celebrował Marszałek Marcin Kuchciński.

Moim celem jest, by nazwiska naszych liderów były dla Państwa medycznym certyfikatem bezpieczeństwa. W świecie pełnym szumu, jedyną walutą, która naprawdę się liczy, są fakty i uratowane życie.

Olsztyn nie czeka już w przedsionku wielkiej medycyny. Rozgościliśmy się w salonie i, zapewniam Państwa, to dopiero początek. Pokazujemy wyniki, których nie da się zignorować.

Alleluja i do przodu! 😉

Ta strona używa plików cookies.
Polityka ciasteczek
Informacje o cookies
AKCEPTUJĘ